wtorek, 11 października 2016

Apokalipsy Dzień 26

Na Zajęciach Artystycznych ostro walczymy o Plusy. Teatr Elżbietański nam trochę ułatwił sprawę, ale to nie zmienia faktu, że jest drugi miesiąc Apokalipsy, a my mamy 2/5 oceny...

Z materiałem na J.Polskim jesteśmy tak do przodu, że możemy sobie napisać Wypracowanie-Opowiadanie, na podstawie wiesza Barańskiego. Wcielić się w jednego z trzech bohaterów (dziewczyna/mężczyzna/człowiek) i opisać w zależności od wybranej postaci świt/dzień/noc.
Patt nie byłaby sobą, gdyby nie wybrała trudnego tematu "Jeszcze jedna noc" i wciła się w rolę człowieka, pisząc w formie męskiej. To dopiero talent!
Pomijając małe problemy z K.Krawczykiem zdecydowanie za głośno płynącym z głośników na korytarzu a potem ze znalezieniem klucza, napisanie Opowiadania w 25 minut - nie jest źle.

J.Angielski - Śpiewamy, tłumaczymy i słuchamy. I Moderatorka nie sprawdziła Testów.

Wiedza o Społeczeństwie - 15 minut szukałyśmy Moderatorki od Biologii/Fizyki, pod pretekstem że Patt ma zawał. Kiedy wróciłyśmy, o mało pretekst nie doszedłby do skutku, kiedy Moderator zapytał, czy nie chcemy wziąć Nieprzygotowania.
Taka podpucha - Moderator nie pytał.

POĆG - bez ofiar. Gra się nadal nieźle.

Wiedza Geograficzna i oddanie kartkówek to było, przepraszam za wyrażenie, darcie ryja. Dostaliśmy 3,75 XP. Wojna toczyła się o to, czemu Moderator zamieścił w jednym zadaniu opis legendy (my mieliśmy to opisać), która powinna być opisem mapy. "Przecież można się nauczyć sygnaturek". Tak? To czemu jednej nie było w Podręczniku? "Może była w Atlasie".
Moderator uparcie trwał przy swoim i nie zdziałaliśmy dużo, ale mam nadzieję, że nasze zszargane nerwy nie poszły na marne i zdał sobie sprawę, że jeszcze raz wyjedzie z taką kartkówką, na słowach się nie skończy.


Przecież złość piękności szkodzi, nie?


~11.10.2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz