wtorek, 18 października 2016

Apokalipsy Dzień 29

Dzień zaczął się leniwie Zajęciami Artystycznymi.

Potem 2 x J.Polski - combo.
5 XP za wypracowanie o "Antygonie". Moderatorka stwierdziła, że Patt ma do perfekcji opanowaną Umiejętność Dyplomacji.

J.Angielski - Moderatorka "sprawdziła" testy. Cudzysłów jest tu jak najbardziej konieczny. Jak pisałam kiedyś, Moderatorka najpierw popsuła ksero, potem dała nam dwie kartki A5 z zadaniami i jedną do napisania maila. Namieszała, że gramatykę piszemy tam gdzie gramatyka, a słownictwo na odwrocie, bo ma mało kartek. Spytać się - ochrzani cię jak nic.
Ok, ok.
Dziś Patt była na granicy furii. Za tą lekcję powinna dostać Pokojową Nagrodę Nobla, że nikomu się nic nie stało i nie powiedziała czegoś, czego raczej nie mówi się do Moderatorów.
I pisanie testu ze słownictwa jeszcze raz.
Zawalone, zawalone, ale nie trzeba drzeć krzyczeć jakby się $%@#^$#%@#$ stało...
Tak chce Pani grać?
Okay, dobra.

Po takim fatalnym angielskim, nawet POĆG nie cieszy.

Na uwieńczenie tej Misji - Geografia.
Moderator dzisiaj marudził, że klucz od klasy nie jest odpowiednio oznaczony.
Uwziął się na Patt, ale przynajmniej można było się pośmiać z jego tekstów.
Do tego jesteśmy przyzwyczajeni - nawet poprawiło nam to humor.




Wojna?



~18.10.2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz