czwartek, 29 września 2016

Apokalipsy Dzień 19

Pierwsze lekcje minęły pokojnie.

Na Wiedzy Geograficznej niebyło Moderatora! Niebo!!

Niby fajnie, a tu problemy - jutro Dzień Chłopaka.
Ale z nimi problemów...





Krótka notatka jest spowodowana złym samopoczuciem Graczki.



~29.09.2016

środa, 28 września 2016

Apokalipsy Dzień 18

Dzień zaczął się Matematyką - pierwszy sukces. Dzięki zdolnościom Negocjatorskim Patt, udało nam się przełożyć zrobienie 29 zadań na Piątkowy Quest Matematyki.

J.Polski - udało nam się nadrobić materiał! *brawa*

Historia - minęła podejrzanie spokojnie, bez żadnych XP...

Rosyjski też minął zaskakująco spokojnie. Coś tu nie gra...

Muzyka - spędziliśmy ją na hali, słuchając hitów typu "Numa Numa" czy "Dla mnie masz stajla", co spotkało się z ostrą krytyką ze strony Panów z Oddziału, lecz w końcu doszliśmy do Konsensusu (słowo nauczone z Wiedzy o Społeczeństwie) i urządziliśmy Imprezę na Korytarzu.

Chemia też minęła spokojnie, ale tylko niektórzy dostali 5 XP.

O Wiedzy Religijnej pisać nie będę.
Wspomnę, że na każdym tym Queście poruszamy bardzo ważne tematy i zawsze płaczemy ze śmiechu.


To zbyt spokojne, żeby mogło być prawdziwe...


~28.09.2016

wtorek, 27 września 2016

Apokalipsy Dzień 17

Notatka wydrukowana o Henryku S. wczoraj blisko godzin nocnych przyniosła naszej Grupie po 1/5 XP z Zajęć Artystycznych. Na jeden Quest w tygodniu, Moderatorka mogłaby już dać całą 5 XP...
Potem będzie marudzić, że nie jesteśmy Aktywne...

Dwie lekcje J.Polskiego - przełom. Została nam tylko jedna lekcja do nadrobienia.

J.Angielski - przyjemny, co tu dużo pisać. Zapowiada się jednak Mod za Tydzień...

Wiedza o Społeczeństwie potrafi przyprawić o Zawał Serca... Szczególnie po kilkuminutowej przerwie po słowach: "Do odpowiedzi proszę..."

POĆG - bez ofiar.
Dobrze się trzymamy.

Wiedza Geograficzna, pod względem zapewnianych emocji jest podobna do Wiedzy o Społeczeństwie, jednak przy jednym i przy drugim ominęła nas Katastrofa.




17 Dzień Końca Świata - Patt ma już dość.


~27.09.2016

poniedziałek, 26 września 2016

Apokalipsy Dzień 16

Mamy nadzieję, że kiedyś uda nam się nadrobić materiał z J.Polskiego...

Matematyka - miła i raczej przyjemna. Mimo to, Mat-Fizy to dla mnie ciągle będą anomalie naukowe. Bo Mat, rozumiem, ale żeby Mat i Fiz?!

Biologia- Mod w postaci Kartkówki. Trwa szacowanie strat.

POĆG - miły i przyjemny, bez ofiar.

Angielski - również miły i przyjemny.

Lekcja Wychowawcza - pierwsza prawdziwa Lekcja Wychowawcza od 3 Poziomów. Szok!

Wychowanie Religijne - kontemplacja na bardzo ważne tematy. Bez tego nie ma tej lekcji!

Wychowanie Do Życia - przykłady Egoizmu (To ja! Ja wiem! Ja!) i Miłośći  (Tego nie wiem) w Związku Partnerskim (A to już w ogóle nie wiem....)




Mimo, że połowa lekcji była miła i przyjemna, 8 Questów to jednak męcząca Misja...




~26.09.16

piątek, 23 września 2016

Apokalipsy Dzień 15

Fizyka nie należała do najłatwiejszych, ale nie należała też do najtrudniejszych.

Kumulacja Plusów na lekcji Edukacji dla Bezpieczeństwa! 3 Plusy w jedno 45 minut!

Matematyka - proporcje! Wszystko da się zrobić z proporcji!
Przecież to takie logiczne!

J.Polski - nadrabiamy. Co nadrobimy, to odbiegniemy.
Błędne koło?

POĆG - mini mecz Zespół Dziewcząt z naszego Oddziału, kontra Zespół Panów Z Poziomu Niżej.
2:0 w setach, ale gdyby nie Brzęczyk, dałybyśmy radę zdobyć jednego seta.

Historia - rzeź!
Dwa 1XP, ale chyba usunięte, dla dwóch Graczy z Naszego Oddziału. Mimo to, trzymamy się nieźle. Nie od dziś po Historii lizaliśmy rany.

Ostatnie 45 minut spędziliśmy na śmiechu, pbijaniu się i słuchaniu muzyki. No i dyskusji z Moderatorką na bardzo istotne tematy.



Przetrwaliśmy Dzień 15 Apokalipsy, zaskakująco łatwo.
Czyżby cisza przed burzą?




~23.09.2016

czwartek, 22 września 2016

Apokalipsy Dzień 14

Nie ma większej niewiadomej, niż wyniki Testu z Matematyki. Wydaje Ci się, że napisałeś dobrze, a tu BUM - 2...
Rzadko jednak się zdarza, żeby wydawało nam się, że napisaliśmy źle, a jednak BUM - 5!
To jest anomalia, zdarzająca się 1 na 100000000000000[...]

POĆG - 6,5 osób ćwiczących.
Jak nie patrzeć, robimy postępy.

Angielski minął fascynująco - mamy wybrać język na Apokalipsie.

Zajęcia Żywienia - pierwsze od początku Końca Świata - co najciekawsze, mamy z Moderatorem.
Ktoś coś mówił o równouprawnieniu?

J.Polski - nadrabianie! Jesteśmy bliżej niż wczoraj! Jeszcze dotrwamy czasu, gdy będziemy do przodu z materiałem!!

Wiedza Geograficzna -  ten przesiąknięty Sarkazmem i Ironią przedmiot przyprawia o Zawał Serca.
Niczym na Matematyce - możesz spodziewać się ataku z każdej strony.

Ostatnia lekcja Końcem Początku... czy jakoś tak.
"Matematyki nigdy dość!"  ...



Coś czuję, że Administratorka nie ujrzy Monet od Naszego Oddziału za rzekomo popsute "Obiekty Nieśmiertelne". 
No plastik?! Przecież wiadomo, że to licho weźmie...





Mogło być gorzej, ale dzięki Niebiosom za kalkulator!


~22.09.2016

środa, 21 września 2016

Apokalipsy Dzień 13

Jutro grozi nam Tornado Matematyczne. Zazwyczaj wiemy, kiedy będą czyhać na nas Mody.
Matematyka minęła bez problemów.

Na J.Polskim ostre nadrabianie.

Historia - Mod w postaci kartkówki nas nie zaskoczył.
Ale Moderatorka kazała naszej postaci walczyć z Pracą Domową.
Zazwyczaj ocenianie wygląda tak: "Bardzo dobrze. 4"
Tym razem odrobiliśmy 2 Zadania nadprogramowe, i dostaliśmy 4.75 XP.
Pierwsze 5- na Historii. Trzeba o tym pamiętać!

J.Rosyjski też nie minął łatwo. Wszyscy żyją, ale jak będzie dalej?

Muzyka - nie ma to jak lekcja organizacyjna i zapisanie pół Zeszytu.
(Chorały gregoriańskie to naprawdę cudowne utwory.)

Na Chemii na nerwach Patt ambitnie zagrała Administratorka na Apelu, ale mniejsza o to. Trzeba iść dalej.
Na tej lekcji wisiało nad Oddziałem zagrożenie Odpytywania, ale Apel skutecznie zwalczył zagrożenie.

Wiedza Religijna była tylko w teorii. Ustawianie krzeseł na Powtókę Akademii ( ciągle nie wiemy po co?) szukanie projektora i ustawianie Szkolnego Majdanu trochę trwa.

Tuż przed Akademią po raz drugi tego dnia Administratorka zadziałała Patt na nerwy, ale miejmy to konsekwentnie w nosie.
 Po tym była Wywiadówka Organizacyjna.

Administratorka jakby czytała nam w myślach i wyczuła Chmurę Burzową w głowie Patt - obiecała nam Wycieczkę z Pompą.




Jedziemy do Muzeum?


~21.09.2016

wtorek, 20 września 2016

Apokalipsy Dzień 12

Gdyby Patt miała wystarczające argumenty, na pewno kłóciłaby się, jeśli chodzi o biografię Henryka S. na Zajęciach Artystycznych - to będzie trudny Poziom...

Kolejne dwie lekcje były J.Polskim. Nadrabialiśmy materiał i dostaliśmy XP za wczorajszy Quest.

Język Angielski minął po raz kolejny niemalże pod znakiem nirwany.

Wiedza o Społeczeństwie - zawał po każdym z trzech "Do odpowiedzi poproszę...", ale Patt trzyma się dobrze, przeżyła. Nie było żadnej 1.

POĆG - pożegnaliśmy Początkującą Moderatorkę, chyba w Misję Piątkową. Dlatego było aż 6 Graczek.
Bilans Strat i Zysków:

  • -3 palce (jeden skręcony, drugi wybity, trzeci niezidentyfikowany; ucierpiały 3 osoby)
  • +6 Zwolnień
  • -jedna Graczka


Wiedza Geograficzna minęła spokojnie. Moderator stwierdził, że Patt ma tkz. "dziary"... Ciekawe co będzie następne?





Sięgnijmy Mocą Wyobraźni do jutrzejszej Misji.
Zagrożenie z Historii - jak zawsze, zresztą - tym razem w postaci Kartkówki.
Na Rosyjskim Patt nigdy nie czuła się pewnie.
Chemia jako 6 Quest to naprawdę rozsądny pomysł! <- Moc Sarkazmu

I jeszcze Wywiadówka i powtórka Akademii.

Ileż można? Po co? Na co?
Patt po dziurki w nosie ma zapachu kiwi!
Kiwi z Sosen - brzmi jak jakiś eliksir...

Misję Dnia Wtorkowego, uważam za zakończoną!



~20.09.2016

poniedziałek, 19 września 2016

Apokalipsy Dzień 11

Nadrabianie materiału z J.Polskiego na pewno nie należy do najciekawszych i najłatwiejszych zadań. Ciekawe ile materiału przerobimy podczas jutrzejszych dwóch Questów.

Matematyka minęła nawet szybko. Nasza postać nawet Obliczenia Procentowe chce zrobić z Proporcji. Normalny tok myślenia zniknął. Podejrzewamy Bio-Med.

Na Wiedzy Przyrodniczej też nadrabialiśmy. Materiał zostanie zatajony, by nie wzbudzać zbereźnych podjerzeń.

Na POĆG-u zdolnych do ćwiczeń było 2,5 osób. Może 3,5.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia stania pod siatką.

Początek Apokalipsy - Test z J.Polskiego.
Jest coś takiego jak Naręcznik? Albo Podgłówek?

Angielski jak zawsze minął przyjemnie na Słuchaniu ze Zrozumieniem.
(Czy ludzie rozmawiający przez telefon nie mogliby mówić wyraźnie?!)

Zamiast siedzieć na Wykształceniu Religijnym i Wychowaniu do Życia, oglądaliśmy film "z okazji" 17 Września.

Nic nie słyszeliśmy - nikt nie umiał przełączyć głośniki na konsoli.
Nic nie rozumieliśmy - w niektórych scenach Bohaterowie mówili po Niemiecku.
Nic nie widzieliśmy - zasłony zostały "pożyczone" do zasłonięcia okien podczas Akademii.
(Po Weekendzie dekoracja ciągle nie została sprzątnięta. Brzozy uschły, gałązki się połamały i na dodatek w powietrzu można wyczuć kiwi!)




I dostaliśmy infornację o zbliżającym się Żywiole - Wywiadówka.
Na szczęście w dzienniku nie ma tylu ocen, by sprowadziło to na nas zagrożenie.



~19.09.2016

piątek, 16 września 2016

Event 1 - 17 Września!


Przygotowania do tego Wydarzenia trwały od tygodnia.

W końcu nastał TEN dzień.

Poranek zapowiadał się ciężko.
Połowa Ekipy źle się czuła - sprawczynią jest Pani Próba, alias Li-Chang, którą Przeziębienie rozkłada od jakiegoś czasu. 
Jak na razie Przeziębienie przegrywa 2:1.

Ponadto - Piosenki śpiewane setki razy. 
Szum w głośnikach jest już wystarczająco denerwujący...
Ktoś, kto nie umie śpiewać, raczej nie powinien tego robić. <- Motto naszej Patt
Grupa Artystyczna pod okiem Pani Próby męczyła te same piosenki, w tym jedną Kolędę

Mamy Wrzesień? Prawda?
Co robi Kolęda we Wrześniu?!

No, może trochę było nawiązania do treści Eventu.
Ale ciągle jest Wrzesień...



W końcu Pani Pe. się pojawiła i mogliśmy zacząć próbę, którą skończyliśmy w 2/3.
Potem Próba Generalna, jako występ przed Graczami Niższych Poziomów.
Było dobrze, bezstresowo.
(Dzieci) i tak nie wiedziały o co nam chodzi.

Po przerwie między Próbą Generalną a Wielkim Show zaczęli się zbierać pierwsi widzowie. 
Grupa musiała spiąć pośladki i rozłożyć wszystkich na łopatki.

Zaczęło się bardzo dobrze.
Potem też było oki.
A wtedy przyszedł czas na 5-minutową Kolędę. (no nie była taka zła, ale w dalszym ciągu jest Wrzesień)
Później było znów dobrze.

Zakończyliśmy ten Event, nawet nie zauważając jago zakończenia. 
Mamy po 6 XP do lekcji J.Polskiego, nowy Ekwipunek, nowe Doświadczenia i raczej prostą drogę do kolejnego Eventu.
Szkoda, że nie dostaliśmy Monet. Czy chociażby Ciasta z Poczęstunku.




Jak widać, Artyści muszą się naprawdę nagimnastykować, żeby się najeść.

Zawód Artysty jest trudny - trzeba się starać, żeby nie paść z głodu.

~16.09.2016

czwartek, 15 września 2016

Apokalipsy Dzień 10

Dzisiejsza Misja, była skierowana bardziej ku Artyzmowi niż normalnym Questom.

Matematyka - jak zawsze, na rozbudzenie. Nigdy nie odbiega od norm.

POĆG - więcej Graczek miało zwolnienia niż Stroje.
Praktykantka? Co to dla nas! Jest jak Boss na X poziomie.

Potem Próby.
I Próby.
I Próby.
No, i Próby.
A, zapomniałabym o Próbach.

Na Wiedzy Geograficznej Moderator kazał nam wyjść na Próbę. Ok, ok - ale ileż można?!
Po trzech podejśćiach wdarcia się do klasy, Patt zastosowała technikę - Wejścia Smoka.
Czyli wejścia po 15 minutach lekcji.

Na ostatnim Queście Oddział ćwiczył Obijaning.
Bardzo ważna umiejętnośc!



 ~15.09.2016

środa, 14 września 2016

Apokalipsy Dzień 9

Dzisiajsza Misja była dość niepozorna.

Pierwsza Matematyka mogła sprawić jeden w większych problemów.

Potem do Szóstego Questu ekipa Artystów musiała odstać swoje na próbach do Akademii.

Szósty Quest to Chemia. Zmęczony Oddział już od piątej godziny przestaje logicznie myśleć, ale dziś nie było tak źle.

Muszę wspomnieć, że czyha nas Tornado Historyczne. Przyjdzie pewnie niespodziewanie.
Nie możemy się poddawać! Wygramy tę Bitwę!

Ostatni Quest minął na pytaniu Moderatora, czy jak poprosimy Wyższą Instancję o jedzienie, ześlą nam Kanapki.
Jednak chyba to tak nie działa.
Patt, mimo to, będzie próbować dalej.


~14.09.2016

wtorek, 13 września 2016

Apokalipsy Dzień 8

Pierwszy Quest Wtorkowej Misji zaczął się teoretycznie o 8:00, fizycznie o 8;20 a praktycznie o 8:50.
Próby do Akademii + Opóźniony Dojazd = Jeden Quest mniej.

Na następnej lekcji było dokończenie próby, Oddział byczył się leniwie w klasie.

Potem wróciliśmy do rzeczywistości - lekcja z Panią Pe.

Na Języku Obcym zachwycaliśmy się Rayanem Goslingiem bez koszulki. I oczywiście, Oddział Żeński pilnie się uczył.

Wiedza o Społeczeństwie minęła... wolno. Ale grunt, że dobiegła końca. Na kolejnej Lekcji czekać będzie Odpowiedź Ustna. Jestem pewna. 

POĆG minął spokojnie, choć mniej spokojnie niż zazwyczaj.
Patt ma Magiczne Zwolnienie.
Do niesprawdzonych informacji z ostatniej chwili należy fakt, że znajdują się pierwsze ofiary POĆG-u. AnnKtóraNieChciałaBardziejAnglikaNiżRosjanina uszkodziła palec. Prawdopodobnie.

Wiedza Geograficzna ominęła Patt, może i lepiej. Opatrzność czuwa. Dzięki wcześniejszym odwozom, uratowaliśmy naszą postać.



Trzeba przygotować się na jutrzejszą Misję.



~13.09.2016

poniedziałek, 12 września 2016

Apokalipsy Dzień 7

Znów Poniedziałek.
Tydzień Przetrwania rozpoczęty.

Lekcja z Panią Pe dla naszej postaci zaczęła się 8:20, a minęła na próbach do Akademii.

Matematyka - próba z Panią Pe. Ciekawe kto stawi czoło Apokalipsie?!

Biologię Oddział miał z Moderatorką Matematyki.
Wtedy, dzięki Bujnej Wyobraźni odciągnęliśmy uwagę Pani O. od posiadanego przez jedną z Oddziału Telefonu. Dowiedzieliśmy się m.in. że:
1. na włosach w nosie huśta się, niczym Tarzan, Człowieczek z "Było Sobie Życie",
2. z włosów w nosie można robić Warkocze,
3. Warkocze robi Człowieczek z "Było Sobie Życie"
4. na Warkoczach też można mieć świetną zabawę.
To tyle w kwestii Biologii.

Nasza postać na lekcji POĆG-u ma zwolnienie do końca Września.
Przeklęci Sanitariusze! Żeby wam Leków nie zrefundowali!

Angielski poszedł gładko - wręcz śpiewająco.

Wykształcenie Religijne - brak podręczników.
Można? Oczywiście, że tak.
Patt nie da rady?

Więcej wiary we mnie, Gracze.



~12.09.2016


piątek, 9 września 2016

Apokalipsy Dzień 6

Misja Dnia Piątkowego.

Przygotowania do Armagedonu trwają już tydzień. Oddział zaczyna w nieznacznym stopniu odczuwać skutki Apokalipsy, jednak nie możemy się poddawać.

Fizyka minęła bez problemów.
Szkoda, że za tydzień może być problem.

Potem usłyszeliśmy arcy-przyjemny wykład kolegów Patt z oddziału na Edukacji dla Bezpieczeństwa.

Nadszedł czas na Matematykę.
Pani Li-Chang, wszechstronnie utalentowana, polowała na naszą postać - potrzebowała jakiegoś głosu do Akademii. Na szczęście, dzięki talentowi aktorskiemu, Patt doskonale fałszowała.

Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca, ale napiszę, że lekcję z Dowódczynią wciąż mijają spokojnie.

Na rozgrzewce POĆG-u Oddział Żeński wylał więcej potu niż na wszystkich lekcjach WF razem wziętych - Początkująca Moderatorka daje o sobie znać.
Mimo to, wszyscy czują się dobrze.

Praca Domowa z Historii powinna nam starczyć na ładnych parę dni.
Będziemy spać na Pracy Domowej z Historii, jeść na Pracy Domowej z Historii i rozmawiać z Pracą Domową z Historii.
Nikt z Oddziału jeszcze dobrowolnie tego nie robi.
Na tej lekcji ucierpiał członek Klasy Patt.

Historia nie zna litości.



~09.09.2016

czwartek, 8 września 2016

Apokalipsy Dzień 5

Misja Dnia Czwartkowego.

Dwa dni pod rząd nasz Oddział przeżywa Ciężki Poranek. Ciekawe, ile wytrzymają mając Matematykę na pierwszej lekcji? Może być gorzej, ale Ted twierdzi, że może też być lepiej. AnnKtóraNieChciałaBardziejAnglikaNiżRosjanina zachowuje spokój, pomino ciężkiej sytuacji.
Malinowa Jeżyna stwierdziła, że powinna się wreszcie wyspać. Z tej teorii na pewno skorzystałby cały Oddział.

Znów nikt nie zginął na lekcji POĆG-u.
Może dlatego, żeby dobrze wypaść przed Początkującą Moderatorką, alias Praktykantką.

Zły rozkład zajęć na planie dał się we znaki podczas Trzeciego Questu - Po "mini-turnieju-siatkarskim" - Angielski!
Jednak minął nader spokojnie, a przed końcem Korpus Żeński śpiewał piosenkę z Jednym z Okresów Warunkowych.

Zajęcia Techniczne minęły Żeńskiemu Korpusowi na rozmowie o Książkach.
Panowie powinni zajmować się Techniką.
I Dziewczyny chcące zostać Mechanikiem.

Dowódczyni ciągle nie wpadła w stan nerwowy. Trzyma się dobrze - nie ma co narzekać.
Badania będą trwać dalej.

Po lekcji Języka Polskiego ponownie spotkaliśmy się z Wiedzą Geograficzną.
Prawie wszyscy wyszli z tego bez szwanku, tylko Dan dostał Bólu Głowy. Każdy był na to narażony.


Jak było na początku...
...to tak będzie na końcu.
Ostatnią lekcją była Matematyka. Chcą nas dobrze przygotować do Armagedonu.



Na razie Nie ma co narzekać.



~08.09.2016

środa, 7 września 2016

Apokalipsy Dzień 4

Najgorsza Misja Tygodnia jest właśnie dziś.

Zaczynamy dzień od ciężkiego umysłowego wysiłku - matematyka. Początek da się znieść, gorzej będzie dwa tygodnie później. To będzie Hardcore.

Potem znów lekcja z Dowódczynią. Ciągle zespół bada teren, Synoptycy (bacznie obserwują czy nie zbliża się Huragan lub Burza) zapowiadają spokojny koniec tygodnia.

Następnym Questem była Historia. Pierwsze lekcje zawsze są spokojne. Tylko pierwsze. Na kolejnych lekcjach to istna walka o przetrwanie.

Tym razem stawiliśmy czoła innemu Językowi Obcemu. Nasza postać odpowiadała na zadane pytania w trzech językach. Zapowiada się ciekawie, ciekawie co będzie potem?

Niespodzianką okazał się kolejny przedmiot. Nasz Oddział jest bardzo utalentowany artystycznie, więc muzyka, prócz Śpiewania i Grania na Flecie, nie sprawia większych problemów. Po 9 Poziomach Moderatorka odkryła w naszej postaci talent wokalny.
Musi być bardzo zdesperowana.

Kto wymyślił, żeby o 13:30 Oddział walczył z Substancjami Chemicznymi?! To będzie groźne. Musimy bardzo uważać, by przypadkiem nie dolać Wodę do Kwasu. Pani pH zawsze mówiła - pamiętaj Chemiku młody, wlewaj zawsze Kwas do Wody.
Mhm.
Chemia na szóstej lekcji - zawołajcie Sanitariuszy.

Wykształcenie religijne było jedynym mijającym spokojnie przedmiotem. Mniej więcej.


Przetrwaliśmy kolejną Misję.

~07.09.2016

wtorek, 6 września 2016

Apokalipsy Dzień 3

Dzisiejsza Misja nie przyniosła żadnych większych kłopotów.

Pierwsze trzy Questy minęły oddziałowi naszej postaci na testowaniu wytrzymałości Moderatorów. Testy prawdopodobnie będą trwać dalej.

Tablicę Interaktywną w Sali Językowej trzeba ciągle kalibrować. Może wypadałoby coś z tym zrobić?

Na Wiedzy O Społeczeństwie Patt próbowała zdobyć książkę "Stowarzyszenie Umarłych Poetów", jednak skończyło się na próbach. Dzielnie walczyliśmy z Bilbiotekarką, i dalej będziemy. A jeśli nie zadziała, może założymy nasze "Stowarzyszenie [niekoniecznie] Umarłych Poetów".

Potem przyszedł czas na POĆG - Przedmiot Obejmujący Ćwiczenia Gimnastyczne. Kolejny raz obyło się bez ofiar.

Ostatnim Questem Dnia Wtorkowego była Wiedza Geograficzna, niezbędna by zaplanować atak. Jednak na lekcjach uczymy się czujności, gdyż nauczyciel w każdej chwili może na nas przypuścić atak.
Rozmawialiśmy o gorszej formie Arkadiusza M. Przecież każdy może mieć gorszą formę, zarówno na boisku, jak i w klasach.

Mogło być gorzej, ale Ted twierdzi, że mogło być lepiej.

Tym optymistycznym akcentem kończymy dzisiejszą Misję.


~06.09.2016


poniedziałek, 5 września 2016

Apokalipsy Dzień 2

Quest Dnia Poniedziałkowego.

Zaczęło się ostrożnie. Nasza postać wraz z kompanią wciąż bada grunt na lekcjach Pani Pe.
CZUJNOŚĆ!

Matematyka obyła się prawie bez problemów. Pani O. nie załamała się nerwowo, wszyscy wyszli cali i zdrowi.

Po matematyce nadszedł czas na Przyrodozastwo, które minęłospokojne, jednak dość głośno. Żeby pozytywnie to opisać pokuszę się o stwierdzenie: "każdy chciał zabłysnąć przed Panią B."

Po Lśnieniu Wiedzą na lekcji Biologii był czas na Praktykowanie Sportu. Tym razem Obyło się bez ofiar.

Potem nadszedł czas na 45 minut spędzonych z nową Dowódczynią. Podczas tej lekcji odbyło się głosowanie mające na celu wyłonienie wybrańców - klasowego samorządu. Nasza postać została Szefem. Fajnie?

Potem była nauka jednego z obcych języków - Angielskiego. Rozmawialiśmy z Panią Zet. Da się z nią pogadać o wszystkim. Od super kryminałów po klasowe imprezy do ideału mężczyzny. Doszliśmy do wniosku, że facet powinien mieć niezły tyłek! <--- ZAPAMIĘTAĆ

Potem - wykształcenie religijne. Nasza postać wykazała się kreatywnością i wykonała Stronę Startową w Zeszycie.

Na sam koniec przyszło nam się zmierzyć z Wychowaniem Do Życia z naszym byłym Dowódcą.
Lekcję głównie prowadziła Patt, co chyba wzbudziło większe zainteresowanie niż podręcznik do tego przedmiotu.

Mogło być gorzej, ale Ted twierdzi, że mogło być lepiej.


Potem już powrót do Bazy.
Co przyniesie jutrzejszy Quest?


~05.09.2016

piątek, 2 września 2016

Apokalipsy Dzień 1

Pierwszy Quest dzisiejszej misji okazał się jednym z trudniejszych zadań tego dnia. Musieliśmy mocno użyć głowy, by przetrwać pierwszą lekcję Fizyki, jednego z przedmiotów niezbędnych do fachu Sapera. Przecież trzeba wiedzieć które kabelki trzeba przeciąć, żeby
 nie zostać ludzkim piorunochronem. Wiedza zdobyta podczas poprzednich dwóch poziomów wyparowała przez te dwa miesiące chillout'u.
W końcu wreszcie zabrzmiał Alarm, wzywający na upragnioną przerwę.
Nasz oddział wyległ na korytarz i wszyscy usłyszeliśmy Kamienie Spadające z Serc.

Kolejna lekcja była dla nas czymś nowym. To było przystosowanie do roli Sanitariusza Fizycznego.
Istnieje bowiem Sanitariusz Mentalny, ale o nim kiedy indziej.
Po pierwszej lekcji nasza postać zaczęła się zastanawiać, czy przypadkiem nasz oddział nie będzie potrzebować ich obu, gdyż omawiać tematy mamy sami.

Nasza postać uwielbia lekcje organizacyjne z matematyczką - Panią O. Sytuacja wyglądała mniej więcej tak:
Moderatorka, alias Nauczycielka, trzyma w obu rękach potrzebne książki do lekcji matematyki. "To jest podręcznik. A to jest zbiór. Przechodzimy do lekcji."
Ale trzeba przyznać, nasza postać nie wyobraża sobie Apokalipsy z innym Moderatorem tego przedmiotu.

Kolejnym Questem tego dnia było pierwsze spotkanie z nową Dowódczynią. Nic na ten moment nie zwiastuje burzy. Oddział się tym nie martwi, a przynajmniej przesadnie się z tym nie obnosi.

Potem nastąpiło małe nieporozumienie na Przedmiocie Obejmującym Ćwiczenia Gimnastyczne, w skrócie POĆG, jednak szybko zostało ono "rozwiązane" przez Moderatorów. Pani Administrator Apokalipsy, alias Pani Dyrektor, pewnie pracuje nad zmianą planu zajęć.

I jako wisienka na torcie, na uwieńczenie już dość ciężkiej misji - Historia.
Nasza postać, po słowach Moderatorki - która kończyła omawiać tematy z Podręcznika - "[...] to wszystko wydaje się bardzo interesujące", ziewnęła; zdała sobie z tego sprawę już po fakcie, kiedy to Malinowa Jeżyna, siedząca przed naszą bohaterką, spojrzała na nas z rozbawieniem.

Każdy Quest kiedyś musi zostać wykonany, więc i Nauka o Dziejach dobiegła końca.


Wróciliśmy do Bazy wcieńczeni. Jak dobrze, że jutro nie wyruszamy na nową Misję...
Pierwsza Dzień Apokalipsy, a Patt już ma dość.


02.09.2016

czwartek, 1 września 2016

Rozpoczynamy grę!

Jesteśmy gotowi na rozpoczęcie pierwszej misji.
Ubrani w odpowiedni strój na tą uroczystość, musimy znaleźć się w Szkole o ustalonej godzinie.

Wrócę do ubioru.
Zazwyczaj powinien być on elegancki, by nie zwrócić na siebie dużej uwagi Admonistratora/Administratorki, alias Dyrektora. Warto na samym początku wyglądać schludnie - to zapewni nam lepsze rozpoczęcie przygody.

Także nasza postać, ubrana w czarną spódniczkę i białą bluzkę wyrusza z Bazy. Kieruje się do Teleportu, gdzie po chwili jest w drodze na miejsce Apokalipsy.

Spotykamy naszych sojuszników i niektórych Moderatorów. Większość z nich traktujemy jak naszych sprzymierzeńców.

Administrator zażądza zbiórkę wszystkich Oddziałów. Wyczytuje przydzielonych nam Wychowawców.

Naszym Prowadzącym zostaje Pani Pe. 

Nagle wielka euforia dla wszystkich graczy - nasz były Dowódca, będzie jednym z naszych nauczycieli.
Kamień z serca.

Myślałam, że rozpoczęcie będzie gorsze.

Dostaliśmy od Pani Pe rozkład jutrzejszego dnia.
Mogło być gorzej, lecz Ted twierdzi, że mogło być lepiej.
Ah, ten Ted.

Z nim spotkamy się jeszcze wiele razy.

Wyszliśmy z Placu Bojowego i skierowaliśmy kroki do Sanktuarium.

Po powrocie do domu musimy spakować odpowiedni ekwipunek do Plecaka, by móc ruszyć na misję "Piątek".

Walka o przetrwanie właśnie się zaczyna.


1.09.2016