Quest Dnia Poniedziałkowego.
Zaczęło się ostrożnie. Nasza postać wraz z kompanią wciąż bada grunt na lekcjach Pani Pe.
CZUJNOŚĆ!
Matematyka obyła się prawie bez problemów. Pani O. nie załamała się nerwowo, wszyscy wyszli cali i zdrowi.
Po matematyce nadszedł czas na Przyrodozastwo, które minęłospokojne, jednak dość głośno. Żeby pozytywnie to opisać pokuszę się o stwierdzenie: "każdy chciał zabłysnąć przed Panią B."
Po Lśnieniu Wiedzą na lekcji Biologii był czas na Praktykowanie Sportu.Tym razem Obyło się bez ofiar.
Potem nadszedł czas na 45 minut spędzonych z nową Dowódczynią. Podczas tej lekcji odbyło się głosowanie mające na celu wyłonienie wybrańców - klasowego samorządu. Nasza postać została Szefem. Fajnie?
Potem była nauka jednego z obcych języków - Angielskiego. Rozmawialiśmy z Panią Zet. Da się z nią pogadać o wszystkim. Od super kryminałów po klasowe imprezy do ideału mężczyzny. Doszliśmy do wniosku, że facet powinien mieć niezły tyłek! <--- ZAPAMIĘTAĆ
Potem - wykształcenie religijne. Nasza postać wykazała się kreatywnością i wykonała Stronę Startową w Zeszycie.
Na sam koniec przyszło nam się zmierzyć z Wychowaniem Do Życia z naszym byłym Dowódcą.
Lekcję głównie prowadziła Patt, co chyba wzbudziło większe zainteresowanie niż podręcznik do tego przedmiotu.
Mogło być gorzej, ale Ted twierdzi, że mogło być lepiej.
Potem już powrót do Bazy.
Co przyniesie jutrzejszy Quest?
~05.09.2016
Zaczęło się ostrożnie. Nasza postać wraz z kompanią wciąż bada grunt na lekcjach Pani Pe.
CZUJNOŚĆ!
Matematyka obyła się prawie bez problemów. Pani O. nie załamała się nerwowo, wszyscy wyszli cali i zdrowi.
Po matematyce nadszedł czas na Przyrodozastwo, które minęłospokojne, jednak dość głośno. Żeby pozytywnie to opisać pokuszę się o stwierdzenie: "każdy chciał zabłysnąć przed Panią B."
Po Lśnieniu Wiedzą na lekcji Biologii był czas na Praktykowanie Sportu.
Potem nadszedł czas na 45 minut spędzonych z nową Dowódczynią. Podczas tej lekcji odbyło się głosowanie mające na celu wyłonienie wybrańców - klasowego samorządu. Nasza postać została Szefem. Fajnie?
Potem była nauka jednego z obcych języków - Angielskiego. Rozmawialiśmy z Panią Zet. Da się z nią pogadać o wszystkim. Od super kryminałów po klasowe imprezy do ideału mężczyzny. Doszliśmy do wniosku, że facet powinien mieć niezły tyłek! <--- ZAPAMIĘTAĆ
Potem - wykształcenie religijne. Nasza postać wykazała się kreatywnością i wykonała Stronę Startową w Zeszycie.
Na sam koniec przyszło nam się zmierzyć z Wychowaniem Do Życia z naszym byłym Dowódcą.
Lekcję głównie prowadziła Patt, co chyba wzbudziło większe zainteresowanie niż podręcznik do tego przedmiotu.
Mogło być gorzej, ale Ted twierdzi, że mogło być lepiej.
Potem już powrót do Bazy.
Co przyniesie jutrzejszy Quest?
~05.09.2016
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz