piątek, 9 września 2016

Apokalipsy Dzień 6

Misja Dnia Piątkowego.

Przygotowania do Armagedonu trwają już tydzień. Oddział zaczyna w nieznacznym stopniu odczuwać skutki Apokalipsy, jednak nie możemy się poddawać.

Fizyka minęła bez problemów.
Szkoda, że za tydzień może być problem.

Potem usłyszeliśmy arcy-przyjemny wykład kolegów Patt z oddziału na Edukacji dla Bezpieczeństwa.

Nadszedł czas na Matematykę.
Pani Li-Chang, wszechstronnie utalentowana, polowała na naszą postać - potrzebowała jakiegoś głosu do Akademii. Na szczęście, dzięki talentowi aktorskiemu, Patt doskonale fałszowała.

Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca, ale napiszę, że lekcję z Dowódczynią wciąż mijają spokojnie.

Na rozgrzewce POĆG-u Oddział Żeński wylał więcej potu niż na wszystkich lekcjach WF razem wziętych - Początkująca Moderatorka daje o sobie znać.
Mimo to, wszyscy czują się dobrze.

Praca Domowa z Historii powinna nam starczyć na ładnych parę dni.
Będziemy spać na Pracy Domowej z Historii, jeść na Pracy Domowej z Historii i rozmawiać z Pracą Domową z Historii.
Nikt z Oddziału jeszcze dobrowolnie tego nie robi.
Na tej lekcji ucierpiał członek Klasy Patt.

Historia nie zna litości.



~09.09.2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz